Skoczów: IV liga kobiet – zwycięstwo z LKS Bestwiną

fot. ViFi.pl

W niedzielne popołudnie podejmowaliśmy zespół z Bestwiny. Spotkanie rewanżowe “Wisełki” rozegrały w iście letnich warunkach pogodowych – było bardzo ciepło. Jesienią nasze zawodniczki odniosły zwycięstwo, zdobywając sześć bramek. Tym razem do Skoczowa przyjechała zdecydowanie inna ekipa, przeciwniczki wzmocniły się zawodniczkami wcześniej grającymi w Kuźni Ustroń (obecnie rozwiązanym zespołem), przez co obraz gry był zdecydowanie inny – informuje KKS Wisła Skoczów

Na pierwszą bramkę naszych dziewcząt nie trzeba było długo czekać – w 5 minucie doskonałym podaniem prostopadłym Klaudia Kobiela obsłużyła Laurę Koenig, która wyszła sam na sam z bramkarką i bez wahania umieściła futbolówkę w siatce – 1:0. Przeciwniczki stawiały opór – to nie było jednostronne widowisko. Kolejna bramka wpadła po uderzeniu z dystansu przez prawoskrzydłową Annę Ponikiewską, podwyższając wynik spotkania na 2:0 w 31 minucie. W dalszej części pierwszej połowy zawodniczki z LKS-u próbowały zagrozić kilkukrotnie naszej bramce, ale skutecznie między słupkami wykazywała się Kornelia Małyjurek. “Wisełki” miały wiele okazji do powiększenia zdobyczy bramkowej, lecz zawodziła skuteczność w ofensywie. Druga odsłona spotkania rozpoczęła się bardzo dynamicznie – nasze dziewczęta ruszyły do ataku. Bramkę z dystansu na 3:0 w 53 minucie zdobyła kapitan zespołu Nikola Skurzok, pewnie umieszczając piłkę w prawym okienku bramki. Cztery minuty później bramkę zdobyła Laura Koenig, która wykorzystała błąd bramkarki w polu bramkowym, wbijając piłkę z bliska do pustej bramki. “Wisełki” atakowały do końca spotkania, natomiast odnosiło się wrażenie, że bramka przyjezdnych jest “zaczarowana” – wiele akcji kończyło się uderzeniem w boczną siatkę. Spotkanie mogło się podobać, ale pozostał niedosyt, bo wynik mógł być znacznie wyższy.

Trener Sonia Gustowska: W spotkaniu wyraźnie było widać znaczną poprawę w działaniach ofensywnych, dziewczęta więcej uderzały do bramki. Wciąż trzeba popracować nad odwagą i pewnością siebie w polu karnym, gdzie powinniśmy podejmować ryzyko gry 1×1, szybciej i skuteczniej finalizować. Trzy punkty zostają w Skoczowie – zadanie wykonane.

KKS “Wisła” Skoczów – LKS Bestwina 4:0 (2:0)
Skład: Małyjurek – Wanat, Grycz, Olszowska, Sojka – Skurzok, Sztuchlik – Ponikiewska, Kobiela, Ochodek – Koenig
Rezerwa: Stylok, Bogacka, Oleś, Guzdek, Stanna

źródło: KKS Wisła Skoczów

Exit mobile version